#Listonic #ONas

Blog firmowy listy zakupów Listonic

Month: Luty 2010

Maile do zwycięzców

Witam,

Drodzy konkursowicze. Okazuje się, że nie wszyscy z Was otrzymali maile potwierdzając wygraną

Jeżeli jesteście na liście zwycięzców, a nie macie maila w skrzynce proszę o kontakt

lub telefonicznie 603 99 11 40

Proszę podać login oraz adres mailowy.

Pozdrawiam

Wyniki konkursu choinkowego

14766_104946689522277_100000208400662_135146_2692504_n

Ogłaszamy oficjalne wyniki. Plotki krążyły już od rana. Kto? Jakie nagrody? Jak mu się udało? A kto zainwestował w reklamy i przeinwestował. Podajemy oficjalny, jedyny prawdziwy ranking konkursu.

Miło nam poinformować, że od samego Mikołaja przyszedł list z podziękowaniami. Nie będziemy go tutaj wklejać, bo jest po lapońsku. Powiem tylko, że jest bardzo zadowolony z waszej postawy i jest mu bardzo miło ogłosić, że nagrody za największe choinki otrzymują:

1 ) viciu
2 ) g3n1usz
3 ) sweete
4 ) bke
5 ) justynaaaa
6 ) krzyszu
7 ) bzzzzz
8 ) eduszo79
9 ) teddunio
10 ) dagaa
11 ) lolusia007
12 ) kokocz88
13 ) testerka3
14 ) dzieckokwiatu
15 ) sinfulscholar
16 ) pol3wka

Jak wiecie w naszym konkursie można było wygrać nagrodę nie tylko jako hodowca, liczyła się również odpowiedź na pytanie. „Czy to uczciwe, że Mikołaj przychodzi tylko raz?”

Zebraliśmy ponad tysiąc odpowiedzi. W poniedziałek cała drużyna Listonica dostała wydrukowane odpowiedzi i ruszyła do selekcji.

Dziś odbyło się zebranie na którym wybraliśmy pierwszą szesnastkę

Uwaga: są to nasze subiektywne typ, jak już wspomniałem wcześniej każdy z nas wybrał 16 odpowiedzi a potem demokratycznie wybraliśmy najlepszych. Oto lista szczęśliwców:

Testerka3: Mikołaj jak orgazm powinien być przynajmniej raz dziennie:)

Frostbite : Oczywiście, że to uczciwe. Gdyby Mikołaj przychodził 2 lub więcej razy, kobiety by oszalały. Chciały by od nas facetów 2 razy więcej, bo przecież Mikołaj to też facet. Wszyscy faceci musieliby 2x więcej pracować. Wzrosła by śmiertelność wśród mężczyzn do 30 roku życia. Do roku 2044 spełnił by się scenariusz z „Seks misji”. Jedna wizyta Mikołaja ma swoje uzasadnienie, gdyż pozwala zachować rodzaj ludzki.

Bartyzell : W porównaniu ze śmiercią jest to uczciwe, bo ona też przychodzi jeden raz i to wystarczy :).

Jenny: zakładając, że Mikołaj wciąż przychodzi tylko do grzecznych dzieci – to i tak dobrze, że przychodzi chociaż raz 😉

Słonko 2208: A czy to uczciwe, że muszę tak wcześnie rano wstać?

Dzesika: według mnie ok. ale wytłumaczcie to mojemu synkowi…

Elfek: Pewnie, że nie uczciwe—dlatego postaraliśmy się z mężem żeby do nas Mikołaj przychodził codziennie—no i jest ma już 10 miesięcy:) wstaje  o 3.45 woła o kaszkę, potem kupafon do nocnika i krzyczy radośnie w niebogłosy–ciężko..–ale za to daje nam niebo miłości i radość każdego dnia. Tak kochani to właśnie my mamy prawdziwego Mikołaja:)

Daszek: Oczywiście NIE. Niektórym przydałyby się dwie rózgi na d…ę!

Cherlawazjawa: Jest Pan nie doinformowany bo Mikołaj, a tak naprawdę Likołaj przychodzi za każdym razem gdy używam Listonica, jest to doświadczony pomocnik zakupowy  MOJA PRACA http://img704.imageshack.us/img704/7207/likolaj.jpg

Njet: Tak, bo chłopak cały rok robi na zmywaku w Londynie żeby ten jeden dzień nam porozdawać prezenty. Dobrze, że ma bony z Tesco na paliwo dla Reniferów, bo przynajmniej nie musi zmywać w soboty i niedziele.

Popydo: Absolutnie nieuczciwe jest, że Mikołaj przychodzi tylko raz, ponieważ w tym momencie do czynienia mamy z niesprawiedliwością społeczną. W niektórych kulturach facet wpada raz, w Wigilię, w innych, dwa razy – dodatkowo 6 grudnia. Tak czy siak jest to za mało. Niby tak kocha wszystkie dzieci, a wpada do nich raz w roku? WTF? Wszystko to marketingowa ściema, bo Mikołaj jest sponsorowany przez Coca-Colę, a ta zdecydowała, że w krajach rozwijających się warto zrobić w jednym roku dwie akcje marketingowe z rozdawaniem prezentów. Przecież to nie przypadek, że „”Misiek”” nosi się w kolorach filmowych Coke – czerwonym z dodatkiem białego. Warto też zauważyć przekaz na ten temat ukryty w logo Coca-Coli – jeśli spojrzymy na nie bokiem (tak, żeby pierwsze „”C”” było u góry), zobaczymy, że przedstawia dwie twarze Świętego Mikołaja, przy czym ten na górze pluje na tego drugiego, co sugeruje ignorancję wobec miejsc na świecie, gdzie wpada on tylko raz do roku. To skandal, który – nie wiem, dlaczego – nie został jak dotąd ujawniony publicznie.”

Yamciaj: Do: użytkowników i właścicieli serwisu Listonic.pl, z pełnymi wyrazami szacunku.

Ludzie! Ja rozumiem, dostawać prezenty to radość nie do opisania, ale nie bądźcie już takimi egocentrykami i pomyślcie o innych. Wy myślicie, że zasuwanie w tę i z powrotem cały grudzień i zaspokajanie waszych potrzeb jest przyjemne? Otóż nie! Niniejszym przeklinam dzień, w którym z nadmiaru gotówki postanowiłem porozdawać prezenty dzieciakom z osiedla dwa tysiące lat temu (z hakiem). Ubzduraliśta sobie, żem święty! Od tamtej pory nic, tylko biegać, latać, dawać, w kominy się wciskać. Ja też mam swoje potrzeby. Chcecie wiedzieć, co ja muszę przeżywać co roku w te wasze święta? W niecały tydzień przeczytać wszystkie listy od dzieciaków, biegać po marketach i kupować, pakować w kolorowe papierki (które też kosztują), elfy mi ostatnio strajk urządziły, urlopu macierzyńskiego sobie zażyczyły! Wszystkie! Silnik w wozie mi padł, dzwonki na felgach pordzewiały, płozy naoliwić trzeba, renifery też straciły swą pierwszą świeżość. Mało? Upchać w tym mikrym wozie to wszystko trzeba, pasy asekuracyjne pozakładać. Jak ostatnio to wszystko zapakowałem, to nic w lusterku wstecznym nie było widać. Wiecie, jak łatwo wtedy o wypadek? Może i jestem nieśmiertelny, ale prezenty niestety nie. I coraz większe sobie te prezenty życzycie. Ja nie wiem, tysiąc lat temu to bochen chleba całej rodzinie na święta starczał, a teraz? Telewizory! Konsole! Komputery! Szczęście, że telefony coraz mniejsze robią. Porozwozić to muszę, w jedną noc, jedną, rozumiecie? Błogosławić strefy czasowe, bo inaczej bym na jednym kontynencie się nie wyrobił. I zapylać potem z powrotem, z charczącymi reniferami i pustym bakiem. A potem to myślicie, że co? Mikołaj do ciepłych krajów, odpoczywać jedzie? Otóż nie, drodzy państwo. Ktoś na te prezenty zarobić musi. Płuca wypluwam, jak na cztery etaty w markecie na kasie siedzę. Czemu ja strajku urządzić nie mogę? Powiem wam coś, na zakończenie. Jeśli jeszcze ktoś zada pytanie typu: „”czy to uczciwe, że przychodzę tylko raz?””, nie ręczę za siebie, przyrzekam na moją świętej pamięci prababcię (która to niefortunnie została potrącona przez królewski wóz wiozący tyłek Mieszka Pierwszego w okolicach 998r., niech jej ziemia lekką będzie), prezentów nie będzie, a ja biorę urlop i zrobię sobie imprezę z Presleyem i Riedlem. No, to by było na tyle.

Z poważaniem i pozdrowieniami dla całego gatunku ludzkiego, św. Mikołaj.”

Akinom85: Mikołaj to leniwiec pospolity !!! na siłownie powinien pójść, zrzucić sadełko i częściej prezenty roznosić !!! 😉

Gub33: Oczywiście! Za to nieuczciwe jest, że Pani Mikolajowa nie dochodzi w ogóle

K3nza: A czy byłoby to uczciwe, gdybym wierzyła w niego raz w roku?

Srutututu: Oczywiście, że to bardzo nieuczciwe 😀 Jednak dzięki Listonic przyjdzie do mnie jeszczeeee…… raz i raz i dwa! I wygram karnet na heineken’a 😀 Prawda Mikołaju? :* A spotkanie z twórcami-fanami Listonic to dopiero jest prezent! Wspólne 4 dni heineken’a cudownieeee! Tak tak tak! Marze o tym! W tym roku matura,,, byłby to niesamowity prezent. Może jeszcze dał byś radę załatwić YYYs, Florence and The Machine, Radiohead (wiem wiem, to nierealne), ale skoro Pearl Jam to dlaczego nie Thom? Proponowałabym jeszcze Roisin, The Last Shadow Puppets… etc (co do Coldplay to nie jestem pewna, moze lepiej byłoby oddzielny koncert?). Wiem! Sigur Ros! O tak 😀

Gratulujemy!!

© 2017 #Listonic #ONas

Theme by Anders NorenUp ↑